Starość i baba z cebulą

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Niepozorna babcia. Szary płaszcz z milionem tajemnych kieszeni, niczym u wytrawnego iluzjonisty. W ręku szmaciana torba na zakupy, w której wylądowało już pieczywo i ziemniaki. Ku mojemu zdziwieniu, tylko to trafia do torby. Smakowite twarożki, rodzynki, cebula, czekolady… Te smakołyki za pomocą czarodziejskiej mocy płaszcza, powoli zatapiają sie w jego kieszeniach znikając całkowicie.

Oczywiście Babcia nie ma pojęcia, że ją śledzę.  Spokojnie nie jestem  kapusiem, nie zaproszę ochrony do podziwiania tego spektaklu. Powoli snuję się biedronkowymi alejkami, podziwiając umiejętności przetrwania kobiety, która zapewne od lat żyje na głodowej emeryturze.

Jest w tym szaleństwie metoda. Ja kończe przy kasie płacąc 78zł, natomiast mistrzyni iluzji kończy swój pokaz wygrzebując z portmonetki 3, 50zł. W mojej głowie kasjerka wstaje i zaczyna głośno klaskać, a wszyscy klienci odwracają się i zaczynają jej wtórować. Inni kasjerzy wyciągają róże z wiaderek stojących przy kasie i rzucają w jej stronę. Babcia stoi na tle okien z naręczem kwiatów, długi płaszcz otula ją wielkimi kieszeniami, które nie zdradzają swojej zawartości. Babcia wypuszcza kwiaty, chwyta za płaszcz, zaczyna się kręcić. Wiruje niczym tornado, z którego wnętrza wyskakuje cebula, sery, owoce i czekolady. Ludzie płaczą ze szczęścia łapiąc kolorowy deszcz biedronkowych produktów. Kiedy tornado ustaje, po babci nie ma już ani śladu…

Długo o tym myślałam i w mojej głowie tak to wlasnie wyglądało. W rzeczywistości babcia powlokła za duże buty do domu. W jaką babcię się zamienię? Kim będę za 50lat? Odrzucam takie prawdopodobieństwo. Nie, ja się nigdy nie zestarzeję…

Ok, załóżmy, że żyłam strasznie zdrowo. Przerażająco zdrowo. Przychodzę w wieku 67 lat do lekarza i ku oszołomnieniu całego personelu, tenże lekarz, ze łzą w oku  oświadcza, że oto właśnie udało się. Nie jestem babcią. Mam wyniki dwudziestoletniej piękności i nigdy nie umrę na raka, martwicę wątroby, zawał, wylew… Co mi grozi? Lekarz oświadcza. „Pani Marto! Jest Pani medycznym ewenementem. Czegoś takiego z kolegami nie widzieliśmy nawet w filmach science fiction! Jednak mam dla pani złą wiadomość. W przeciągu kilku lat zanudzi się pani na śmierć. ”

Cóż za tragedia! Lekarz ma rację. Państwo zapewne wypłaci mi jakąś śmieszną emeryturę, a ja, w czasie swojego życia zamiast odkładać na starość będę spłacać kredyty i płacić za studia dzieci. Tak więc trudno! 67 lat, perfekcyjne zdrowie. Nie pójdę na koncer, nie pojadę na wakacje. Staram się ułożyć to w głowie.

A co jeśli całe doświadczenie, które zbieramy w ciągu życia przygotowuje nas do starości, która później jest już bułką z masłem? Pomyślcie ! Nie przejmujecie się tak wieloma rzeczami. Macie masę wspomnień, dużo czasu na spacery, zaradność, jesteście mistrzami kuchni, potraficie zrobić coś z niczego. Oczywiście, że są złe strony, ale wszyscy kiedyś będziemy na emeryturze. Wydaje mi się, że to co może nam starość ułatwić, to dbanie o swoje zdrowie. Wkładanie do ust tylko tego, co serio ma jakieś wartości odżywcze.

Pomyślcie dzisiaj jakim dziadkiem, lub babcią chcielibyście być. Czy będziecie na emeryturze siedzieć i przewijaż memy na Kwejku? Czy będziecie jeżdzić na rowerze na pobliski rynek, żeby wybierać świeże owoce? Może po latach pracy w korpo, rozstawicie w ogrodzie sztalugę ? T co robimy dziś, najpewniej będziemy robić za 50 lat.

Szalejąc w internecie znalazłam fundację ” Starość nie radość”. Szokujące plakaty pokazują, jak wiele osób starszych  popełnia samobójstwo z powodu biedy, czy samotności. Pytanie, co możemy zrobić, żeby to zmienić?

 

Print Friendly
The following two tabs change content below.

masakraona

Ostatnie wpisy masakraona (zobacz wszystkie)

3 comments on “Starość i baba z cebulą

    1. Wow <3 Niesamowicie mnie cieszy twój komentarz, to bardzo miłe uczucie wiedzieć, że po przeczytaniu czegoś co napisałam w czyjejś głowie pojawiają się nowe myśli<3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *