Super materia

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Biegałam dziś wśród półek sklepowych, na których piętrzyły się świeczniki, poduszki, talerze, ozdoby, wszytsko to co bardzo chętnie bym kupiła, ale czego kupowiać nie powinnam, gdyż nie planuję w najbliższym czasie urządzać mieszkania. Ba! Powinnam wszkaże zacząć od nabycia mieszkania celem go urządzenia. Jakiś logiczny porządek musi chyba obowiązywać. I tak trzymając w rękach do niczego mi niepotrzebne serwetniki, w mojej głowie zaczęła się ta cała kaskada szaleństwa. W myślach układałam już poduszki na kanapie  mojego nieistaniejącego mieszkania. Odpłynęłam daleko do innego wymiaru, w którym wiatr rozwiewał moje włosy, gdy pędziłam swoim czarnym jak smoła kabrioletem, aby jak najszybciej znaleźć się w 4 kątach mojego luksusowego loftu… ah…

Możemy się oczywiście oszukiwać, że uwielbiamy nędzniczy żywot, gdyż pomagaUkryj nam on w ascetyczny sposób docenić wartości jakie niesie ze sobą życie. I jest to poniekąd prawda. Nigdy nie byłam szczęśliwsza, niż dziś – leżąc na materacu i posiadając raptem kilka kartonów przenośnego dobytku. W głowie poukładałam wszystkie te wartości i wprowadziłam w życie filozofię szczęścia, z którą budząc się każdego dnia, w błogostanie radości, pokonuje problemy, jeśli się takie nadarzą. I właściwie, to niewiele rzeczy posiadam. Jest jednak we mnie ta pierwsza najważniejsza potrzeba znalezienia własnego miejsca na świecie.

Luksus jest dla mnie pojęciem enigmatycznie nieodgadnionym. Kiedy o nim myśle, to moja wyobraźnia przenosi mnie w naprawdę dziwne miejsca, takie jak wille ukraińskich oligarchów, w których nawet rury kanalizacyjne wykonane są pewnie z czystego złota… Mam wizje ścian poobwieszanych perskimi dywanami za grube tysiące, tygrysów przechadzających się po ogrodzie i perliście sącząsego się Dom Perignon… Świadczy to niezaprzeczalnie o tym, że luksus nie musi się wiązać z chociażby najmniejszym wyczuciem stylu.

Luksus dla ubogich

Nie ma co się oszukiwać, matematyka to twarda suka i jej statystyczne prawa po prostu nie pozwalają nam wszystkim być milionerami. Możemy oczywiście zamknąć się przed światem i płakać z tego powodu ( na pewno nas to daleko zaprowadzi), albo po prostu ten fakt zaakceptować i dostosować swoje oczekiwania do realiów, w których dane nam przyszło żyć. Nie ma się co mazać, ponieważ z myślą o nas rośnie rynek produktów dla aspirujących bogaczy. I tutaj możemy się cieszyć wypuszczanymi przez super modelki – super zapachami, kosmetykami w designerskich eko opakowaniach, wakacjami last minute, czy limitowanymi edycjami Somersby o smaku kaktusa. Poza tym jest jeszcze aspekt niesamowicie ekscytuającej pogoni za okazją i nabywania rzeczy za ułamek ich rzeczywistej wartości.

Łapiemy nasze namiastki blichtru niczym odbite światełka lusterek i napawamy się wszystkimi tymi, bardzo trudnymi do wymówienia nazwami. Poneważ podoba nam się styl życia gwiazd/celebrytów, to wszyscy biegają, bo nic to ich nie kosztuje, a jakiż wytwarza przy tym prestiż. Gonimy za Hollywoodzkimi uśmiechami kokainowych gwiazdeczek, których części ciala przerabiane były w klinikach daleko za góra mi za lasami. Marzymy o samochodach, pięknych ludziach, domach z basenami, nowoczesnej architekturze, wystawnych kolacjach, sukniach od projektantów i followersach na instagramie, którzy to wszystko będą doceniać

Czego pragną kobiety ?

Był kiedyś taki film z Melem Gibsonem, w którym po doznanym przez niego szoku, bohater zyskał zdolność słyszenia kobiecych myśli. Nie zazdrościmy temu panu. Facet ma szczerze powiedziane przewalone. Słyszy te wszystkie niewypowiedziane komplementy, pragnienia, jady, zmartwienia, retoryczne pytania o sensowność depilacji i kaloryczność sałatki.  Nie umiałam uciec jednak od myśli, że te wszystkie marzenia zostały wpisane w głowy kobiet przez scenarzystów, którzy oczywiście byli facetami, więc jakby nie patrzec o naszych najskrytszych myślach pojęcia mieć oni nie mogli. Naprawdę panowie, ja nic do was nie mam w tym zakresie. Film był cudny i bardzo mi się podobał, aczkolwiek oszczędziliście nas przepięknie od strony naszych próżnych potrzeb materialnych.

Czego tak naprawde pragną kobiety ? To oczywiście kwestia dosyć indywidualna, ale w kilku kwestiach nie możemy się różnić aż tak bardzo.
Każda z nas chce mieć swoje mieszkanko. Małe słodkie gniazdko z tysiącem niepotrzebnych dupereli, po którym oczywiście przechadzałby się kot. Kota już mam, więc skrycie wierzę, że w życiu przyjdzie i czas na to pierwsze. Poza własnym azylem pragniemy oczywiście garderoby , ale nie jakiejś tam zwykłej. Filmowe obrazy zaszczepiły nam wizję nierealnego podboju nieba. Chcemy wchodzić przez magiczne wrota do raju, w którym każda, idealnie wyprasowana rzecz, posiada własny wieszak, a całość jest uporzadkowana wedle palety kolorystycznej… Wizji tej towaryszy dźwięk trąb anielskich wykonanych z czystego złota, ewentualnie platyny. I co z tego, że wystarczyłby jeden babski wieczór z winem i odpalonym facebookiem, żeby cudowność tego zakątka obrócić w syf dorównujacy przyczepie menela ? Jak wszyscy wiedzą, odkładanie rzeczy na miejsce powoduje u kobiet usychanie kończyn i ataki wzdychania. Marzą nam się również regały pełne butów zamiast książek i takie tam inne objawienia rodem z czeluści mózgów sióstr Kardashianek.

Zapomniałam o diamentach ! Czy jest coś bardziej luksusowego ? Uwierzcie panowie, dla nas samych jest zagadką, dlaczego ich tak pragniemy i po co w sumie one nam są. Stojąc w obliczu tej piorunującej siły niezniszczalności i blasku nie potrafimy się do nich nie uśmiechać. Nie zaprowadzimy za ich pomocą pokoju na świecie, nie posprzątamy bezprzewodowo podłogi w salonie, ani nie odwieziemy nimi dzieci do szkoły. Diamenty mają błyszczeć, być wieczne i nas uszczęśliwiać. Nieważne. Naprawdę, nie ma sensu pakować się w tę dyskusję. Jeśli już mówimy o rzeczach materialnych, to nie ma nic bardziej materialnie trwałego niż diament. I tak należy zakończyć temat kamieni szlachetnych.

Pewnie znajdą się również kobiety, które dostają drgawek na dźwięk marek apple, porshe i tym podobnych. I tak jak długie są listy skutów ubocznych codziennie stosowanych przez nas leków, tak długa jest lista rzeczy, które kobiety chcą mieć z bliżej nie określonych dla nich przyczyn. Mojemu gatunkowi nie przeszkadza niepraktyczność rzeczy ładnych, my działamy bowiem odwronie niż mężczyźni – kobieta najpierw znajduje przedmiot, a dopiero potem znajduje dla niego zastosowanie.

W telegraficznym skrócie – kobiety pożadają tego co dobre gatunkowo, błyszczące, szybkie, eleganckie, często pojawiające się na facebooku… no i oczywiście tego co zrobione jest czekolady.

Takie życie!

Gromadzimy wokół siebie całe majątki, tylko po to, żeby je potem dzielić, trwonić, albo zostawiać, aby po naszej śmierci kłócili się o nie ludzie nazwyający się rodziną. Nasze zachcianki napędzane są przez społeczeństwo brane ogółęm, lub też otaczające nas jednostki . Czytaj – sąsiada z nowym audi, czy też koleżankę z pracy, która uskładała na wymarzoną torebkę Hermesa. Swoją drogą, podczas gdy my pozwalamy sobie na kawałek luksusu, zawsze zaznaczamy jakim to wysiłkiem go okupiliśmy, podczas gdy w naszych oczach, ludziom nas otaczającym luksus się po prostu przydarza. Oh tak! Innym wszystko najnoramlniej spada z nieba. I jeśli mamy takie właśnie zakrzywiające moralnosć i logikę podejście do życia, to wracamy do domu i odpalając facebooka trafia nas jakaś chorela, dżuma, czy inna ebola. Następnego dnia wiemy, że potrzebujemy nowych Ray Banów i torby na laptopa z matowej skóry cielęcej, najlepiej od Loui Vitton. Nakręceni jak samochodziki zasuwamy do sklepów i kupujemy, a potem odkładamy pieniądze, żeby móc kupiować jeszcze więcej. I chociaż to wszystko sparawia nam niebywałą przyjemność, więc nie może być do końca takie złe, to w celu sprawdzenia czym tak naprawdę jest ” The Meaning of Life ” polecam skonsultować sie z Monty Phytonem. Kika godzin śmiechu, sarkazmu i absurdu powinno ogarnąć ten cały mentalny, super materialny chaos.

Print Friendly
The following two tabs change content below.

masakraona

Ostatnie wpisy masakraona (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *